
Dzieciństwo i młodość
Katarzyna Laboure urodziła się 2 maja 1806 r. w burgundzkiej wiosce Fain-les-Moutiers, w licznej rodzinie chłopskiej (była dziewiąta z jedenaściorga rodzeństwa). Kiedy miała 9 lat, zmarła jej matka. Nigdy nie uczęszczała do szkoły. Po pogrzebie matki Katarzynę zabrała ciotka Małgorzata. W tym czasie starsza siostra Katarzyny wstąpiła do sióstr miłosierdzia. Kiedy rodzeństwo rozeszło się, ojciec wezwał Katarzynę, by mu pomogła w prowadzeniu gospodarstwa. Miała wówczas zaledwie 12 lat. Z całą wszakże energią zabrała się do nowych obowiązków, zajmując się nadto wychowaniem najmłodszego brata i siostry.
Wstąpienie do Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia
Kiedy Katarzyna miała 20 lat i przekonała się, że w domu jej pomoc nie jest już nagląco potrzebna, wyznała ojcu, że pragnie wstąpić do sióstr miłosierdzia – szarytek. Ojciec stanowczo jednak odmówił i wysłał córkę do Paryża, do brata jej, Karola, żeby mu pomagała prowadzić tam skromną restaurację. W różnym wszakże towarzystwie nie czuła się dobrze i dlatego też, na własną już rękę, przeniosła się Katarzyna swojej bratowej, by pomagać jej w prowadzeniu pensjonatu. Równocześnie nawiązała kontakt z siostrami miłosierdzia. Wstąpiła zatem do nich w 24. roku życia. Po odbyciu postulatu i trzech miesięcy próby nowicjat odbyła w domu macierzystym zakonu w Paryżu.

S. Katarzyna mistyczką
W domu na rue du Bac w Paryżu doznała mistycznych łask. Rzadki to wypadek, by już w nowicjacie, a więc na progu życia zakonnego, Pan Bóg swoich wybrańców obdarzał darem wysokiej kontemplacji aż do ekstaz i objawień. Św. Katarzyna należała do tych szczęśliwych wybranek. Najgłośniejszym echem odbijały się po świecie objawienia, dotyczące „cudownego medalika”. Było ich łącznie 5. Najbardziej znane są dwa.
Oprócz wybicia i upowszechnienia Cudownego Medalika, ważnym poleceniem Maryi było to, które dotyczyło utworzenia Stowarzyszenia Dzieci Maryi. Dzięki staraniom ks. Jana Aladela, powstało ono w 1840 roku, a w 1847 otrzymało aprobatę papieża Piusa IX.
Pierwsze objawienie
W nocy z dnia 18 na 19 lipca 1830 roku, kiedy Francja przeżywała rewolucję lipcową, w której został zamordowany król Karol X, podczas snu ukazał się Świętej anioł, zbudził ją i zaprowadził do nowicjackiej kaplicy. Tam zjawiła się jej Matka Boża, skarżyła się na publiczne łamanie przykazań, zapowiedziała kary, jakie spadną na Francję i zachęciła Katarzynę do modlitwy i uczynków pokutnych. Maryja powiedziała także: „Pragnę, aby powstało Stowrzyszenie Dzieci Maryi”.
Miejsce i czas drugiego objawienia Niepokalanej
Drugie objawienie się Maryi św. s. Katarzynie Labouré, podobnie jak pierwsze, miało miejsce w kaplicy Domu Macierzystego Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo przy ul. du Bac 140 w Paryżu. To właśnie tam s. Katarzyna odbywała swój nowicjat. Matka Boża na dzień spotkania wybrała sobotę przed pierwszą niedzielą adwentu – dzień 27 listopada 1830 r. Jej wizyta na ziemi przebiegała jednak inaczej niż w lipcu, bo szarytka tym razem nie mogła Niepokalanej dotknąć, a jedynie zobaczyć i usłyszeć z pewnej odległości.
Wizja Panny Możnej, jej znaczenie i wizja awersu medalika
O godz. 17:30 S. Katarzyna wraz z innymi siostrami modliła się w kaplicy. Po połowie medytacji, w najgłębszej ciszy, usłyszała szelest jakby jedwabnej sukni dochodzący od strony bocznego chóru. Następnie na wysokości obrazu św. Józefa (dziś dokładnie w tym miejscu znajduje się figura Panny Możnej) zobaczyła stojącą postać Najświętszej Dziewicy, której piękna nie była w stanie opisać swoimi słowami. Maryja, średniego wzrostu, ubrana była w białą suknię podobną do tej, jaką noszą niezamężne kobiety – sięgającą do kostek, z długimi prostymi rękawami, zapiętą pod szyję. Jej głowę okrywał biały welon sięgający do stóp. Włosy spinała jakby przepaska ozdobiona koronką szeroką na 3 cm. Matka Boża stała na białej półkuli. W Swoich dłoniach na wysokości przepasania bioder trzymała złoty glob, wyobrażający kulę ziemską, zwieńczony małym krzyżykiem. Niepokalana trwając na modlitwie ofiarowywała go Bogu. Wzrok miała wzniesiony ku niebu, a Jej twarz początkowo poważna jakby zdradzała niepewność, czy Jej modlitwy zostaną wysłuchane. Jako nasza Matka i Wspomożycielka wstawiała się za całą odkupioną ludzkością do Swojego Syna. Po chwili, gdy s. Katarzyna wpatrywała się w postać Najświętszej Panny, zobaczyła, jak Jej twarz się rozchmurzyła, co odczytała jako wysłuchanie Jej próśb. W pewnym momencie na palcach Maryi pojawiły się pierścienie wykładane drogimi, pięknymi kamieniami, z których zaczęły wychodzić promienie światła. Z klejnotów o różnej wielkości wydobywały się promienie bardziej lub mniej intensywne i rozchodziły na wszystkie strony. S. Katarzyna spostrzegła, jak Niepokalana opuściła Swój wzrok i skierowała go w jej stronę. Wówczas usłyszała w sercu głos, który mówił: „Kula ziemska, którą widzisz [chodzi o tę w dłoniach], przedstawia cały świat, a szczególnie Francję… i każdego człowieka z osobna”. Po chwili szarytkę doszły kolejne słowa: „Oto symbol łask [promienie], jakie spływają na ludzi, którzy mnie o nie proszą”. S. Katarzyna zapisała: „W tym momencie [Najświętsza Panna] pozwoliła mi odczuć, jak słodką rzeczą jest prosić ją o owe łaski i jak jest ona szczodra względem tych, którzy ją proszą. Iluż łask udziela ona tym, którzy ją o to proszą!”. Nowicjuszka, kontemplując postać Matki Bożej, zdziwiła się, ponieważ z niektórych kamieni wiązki światła nie wychodziły wcale. Usłyszała wówczas głos, że „drogocenne kamienie pozostające w cieniu symbolizują łaski, o które ludzie zapominają prosić Maryję”.
Wizja rewersu medalika
Wkrótce promienie wychodzące z kamieni stały się tak intensywne, że zasłoniły prawie całą postać Dziewicy, włącznie ze złotym globem w Jej dłoniach i stopami. Pod nogami Niepokalanej pojawiła się brunatna kula ziemska z zielonym wężem w żółte cętki (tak w apokryfach przedstawiano szatana), któremu Święta Panna miażdżyła stopą głowę. Wizja przybrała kształt owalnego obrazu. W jego górnej części ukazała się modlitwa zapisana złotymi literami: „O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do ciebie uciekamy”. Następnie s. Katarzyna usłyszała głos, który jej mówił: „Spraw, spraw, aby wybito medalik według tego wzoru! Osoby, które będą go nosiły, zaznają zmiłowania [ze strony Boga] i otrzymają liczne łaski – zwłaszcza ci, którzy będą go nosili na szyi. Łaski będą udzielone obficie tym, którzy będą o nie prosili z ufnością”. Później wizjonerka ujrzała rewers (tylną stronę) medalika. W jego centralnej części znajdował się monogram z literą M i małym krzyżykiem na poprzecznej kresce. Poniżej dostrzegła dwa serca: Serce Maryi przebite mieczem i Serce Jezusa w cierniowej koronie. Powyższe symbole dookoła oplatał wieniec z dwunastu gwiazd.
Święta Katarzyna o swoim objawieniu oraz poleceniu Maryi zawiadomiła swojego spowiednika, o. Aladela. Ten nie chciał sam decydować, ale poradził się arcybiskupa Paryża. Arcybiskup po wstępnym zbadaniu sprawy orzekł, że nie widzi w tym nic, co by sprzeciwiało się nauce katolickiej. 30 czerwca 1832 roku wybito 1500 pierwszych medali. Dla bardzo wielu łask zyskał on sobie tak wielką sławę, że mu nadano imię ”cudownego medalika”. W ciągu 10 lat w samym tylko Paryżu wybito w różnych wielkościach ponad 60 milionów jego egzemplarzy. W roku 1836 arcybiskup Paryża zarządził kanoniczne zbadanie objawień oraz łask, jakie wierni otrzymali przez cudowny medalik. Raport komisji stwierdził wiarygodność tak objawień, jak i cudów. Wtedy biskup wydał oficjalną aprobatę.
Objawienie w grudniu 1830 roku
W sercu s. Katarzyny żyło gorące pragnienie, aby ponownie zobaczyć Maryję. W grudniu [s. Katarzyna nie zapamiętała dokładnego dnia] 1830 r. wizja Maryi objawiającej medalik powtórzyła się ponownie podczas wieczornej medytacji. Tym razem szelest sukni doszedł nowicjuszkę od strony ołtarza, a Niepokalana pojawiła się powyżej tabernakulum, dokładnie tam, gdzie dziś znajduje się Jej figura. Objawienie przebiegało dokładnie tak samo jak w listopadzie. Bóg chciał, aby wizjonerka zapamiętała szczegóły spotkania ze swoją Niebieską Matką i dokładnie przekazała je spowiednikowi – ks. Aladelowi. Na wybicie pierwszych medalików będzie jednak trzeba poczekać do czerwca 1832 r.
Cudowny Medalik Niepokalanej nie był pierwszą w dziejach Kościoła katolickiego tego rodzaju formą czci Matki Bożej. Znaleziono już z wieku IV dwa medaliony z wizerunkiem Matki Bożej. Papieże w wiekach średnich podobne medale błogosławili i rozdzielali pomiędzy wiernych. Papież św. Pius V w 1566 roku udzielił nawet odpustu zupełnego dla tych, którzy będą go nosić. Z czasem jednak przestano je nosić. Cudowny medalik zapoczątkował ten chwalebny zwyczaj na nowo, a ponieważ współczesne medaliki są małe i bardzo lekkie, dlatego wiele osób bardzo chętnie je nosi. Nazwę ”cudowny medalik” zatwierdziła Stolica Święta, a papież Leon XIII dekretem z dnia 23 lipca 1894 roku zezwolił na coroczne obchodzenie święta Objawienia Cudownego Medalika (dnia 27 listopada).
Katarzyna nie chciała uczynić ze swego objawienia sprawy publicznej, pracowała w przytułku w Paryżu jako kucharka i praczka, zajmowała się hodowlą krów, wreszcie była furtianką. 31 grudnia 1876 roku po przyjęciu Sakramentów siostra Katarzyna jakby zasnęła. 3 stycznia 1877 roku siostry i starcy z przytułku, oraz wielki tłum przybyły, aby oddać hołd tej, która bardzo ich kochała. Pochowano ją w kaplicy Reuilly. 21 marca 1933 roku znaleziono jej ciało nietknięte. Przeniesiono na rue du Bac – do Kaplicy Objawień – tam spoczywa do dzisiaj.
Beatyfikacji Katarzyny dokonał papież Pius XI 28 maja 1933 roku, a do chwały świętych wyniósł ją, 27 lipca 1947 roku, papież Pius XII. Nazwał wtedy siostrę Katarzynę – Świętą Milczenia.
Bibliografia:
- Rakocy W., Nowenna ku czci Niepokalanej objawiającej Cudowny Medalik (2021-2030). Przewodnik. Kraków, 2021.
- Rakocy W., Św. Katarzyna Labouré i Cudowny Medalik. Kraków, 2017.